poniedziałek, 9 marca 2020

czasami.....

są takie momenty, kiedy mam ochotę powiedzieć "to kurwa mać odbierz telefon, to kurwa mać zadzwoń, to kurwa mać (tysiące innych powodów)", a później przechodzi mi przejmowanie się czymś na co nie mam wpływu, bo co to zmieni że czuję się paskudnie w danym momencie..... niezależnie czy to złość, czy zawód, czy zwykła bezradność..... życia za nikogo nie przeżyję, nie pomogę jeśli ktoś tej pomocy nie chce, to co mogę to tylko być..... i nawet już nie czekać na jakiś znak.....

trudno jest towarzyszyć komuś w śmierci..... jeszcze trudniej wesprzeć taką osobę, która towarzyszy..... bo co jej powiedzieć?..... " wszystko będzie dobrze?"  - kiedy już nigdy nie będzie tak jak było, "trzymaj się jakoś?" - kiedy człowiek, któremu umiera ktoś bliski, na twoich oczach rozpada się na tysiące kawałków..... jedyne co można to tylko być, czasami w milczeniu, by wiedział że zawsze może liczyć na dobre słowo.....

czasami zupełnie nie rozumiem..... niczego i wszystkiego, a ludzi już najbardziej..... i tych których znam i tych zupełnie obcych..... człowiek to dziwny gatunek..... 

czasami chciałabym  spokojnie pójść spać...











Ps. zdjęcie moje, nie bądź świnia - nie kradnij!

1 komentarz:

  1. Czasami nie ma dobrych słów na określenie czegoś... Można tylko być....

    OdpowiedzUsuń