zleciało tych 6 tygodni, przy czym od ponad 2 już mi się dłużyło.....
specyfika tego miejsca, tej pracy jest taka a nie inna, ale z czegoś żyć trzeba..... chociaż się zastanawiam nad zmianą, nie tyle zawodu, co miejsca pracy, a to łączyłoby się z wyjazdem na minimum pół roku..... są plusy i minusy, jak w każdej sytuacji, na razie chyba najbliżej mi do powrotu tutaj, niestety wypadnie, że na Wielkanoc, kolejną spędzoną poza domem..... ale to jeszcze temat do ustalenia.....
dzisiaj trzeba spakowac walizkę i przygotować się do wyjazdu, bo jutro rankiem przyjedzie zmienniczka, a ja chyba popołudniem wyjadę..... trzeba trochę ogarnąć,bo kilka rzeczy zostawiłam na dzisiaj do zrobienia.....
właściwie to już trochę jestem w domu, w mojej ciepłej pościeli, śpiących skarpetach i puchatym szlafroku..... z ulubionym kubeczkiem z krówką..... i pewnie długo nie odpocznę bo już 19go stycznia mam zaplanowane koncerty w Grudziądzu.....
w ogóle dosyć intensywnie będzie w najbliższe tygodnie..... objadę pół Polski,bo będzie i Kraków i Warszawa i międzylądowanie u Smoka i kto wie co jeszcze,bo oczywiście terminy są owszem, tylko w kalendarium nie umieszczone, a z moją sklerozą to wszystko możliwe i się okaże, że mam być w dwóch miejscach jednocześnie ;)
zmykam poarbajtać, a dla Was jedna z muzycznych perełek w obrazku, czyli Multi Story i Crimson Stone.....
.....i to by było na tyle.....

nie mogę się już doczekać;)))))))))
OdpowiedzUsuńbezpiecznego powrotu do domu Sza:)
OdpowiedzUsuń:))
OdpowiedzUsuńkiedy w Krakowie :)
OdpowiedzUsuńDużo planów, ale wyglądają one na całkiem fajne plany. Na pewno nie będziesz się nudzić. A tymczasem bezpiecznej podróży!
OdpowiedzUsuńżabucha od Ciebie rozbroiła mnie dziś z samego rana i cały dzień myśląc o niej się uśmiechałam dziękuje
OdpowiedzUsuńbezpiecznej podróży i mimo intensywności udanego pobytu i znajdź chwile dla siebie w tym szlafroczku i z kubeczkiem z krówka w dłoni:)
jak to ekstra mieć fajne plany, bo wiesz ze czeka cię coś miłego! :*
OdpowiedzUsuńLoonei
Brrrr...6 tygodni pracy? I ostatnie 2 Ci się dłużą? Strrrraszne...ja pracuję tylko dwa i przeliczam to na ilość godzin do powrotu. Też już jestem w domu, a przede mną 6 tygodni urlopu....mrrrrrrr....baw się dobrze, jako i ja zamierzam.
OdpowiedzUsuń