sobota, 26 grudnia 2009

" ....JUŻ PIĄTA...." 2009.12.26 02:34

…..nie śpię sobie, a kiedy tak nie śpię to sobie myślę. Skulona jak kot w fotelu, z kubkiem herbaty, dziś ma smak pomarańczy i cynamonu, w końcu są święta. Muzyczka z radia sobie leci, a ja wspominam wszystkie cieple chwile z mojego życia. Trochę się nazbierało….. pamiętam taką jedną noc, kiedy siedziałam w obcym mieście, na znajomym balkonie. Księżyc świecił, tramwaje dzwoniły na znak odjazdu, a gwiazdy wisiały świecąc blaskiem. Wtedy pierwszy raz usłyszałam ten kawałek. Miałam naście lat i to były moje jedne z najpiękniejszych wakacji. Potem już zawsze towarzyszył mi przy ognisku, na szuwarach i komarach czyli zwykłym wypadzie pod namiot. W roku który, właśnie mija śpiewałam go z bliskimi ludkami, a właściwie dla nich, bo jakoś cicho się zrobiło w płomieniach świec na werandzie, i migotaniu świetlików. Zamknęłam oczy, a palce uderzały w struny i chociaż nie jestem jakimś unikalnym głosem, to za każdym razem śpiew budzi we mnie emocje. Od kilku lat kiedy śpiewam, robię to całą sobą i chociaż śpiew i muzyka towarzyszy mi od zawsze, to nie wiedziałam że tak można, a jednak:) człowiek wydobywa z siebie dźwięki jakoś tak ze środka, tak że czujesz jak rośnie Ci serce i wypełnia każdą komórkę Twojego ciała….. nie trzeba wtedy słów by rozmawiać z drugim człowiekiem, jest tak blisko że choćby był na drugim końcu świata to i tak usłyszy….. kiedy śpiewam robię to także dla Ciebie….. wieczny wędrowcze, który dosiadasz się do ognia i grzejesz dłonie, i nie ważne jest to kim jesteś, bo Byłeś tu Pierwszy, i Ty ciepła, kobieto która podajesz nam chleb, osmalony nad płomieniami, też byłaś tu Pierwsza, i dla Ciebie mały sowizdrzale z poobijanymi kolanami od gry w piłkę, bo Ty też byłeś tu Pierwszy…..to że mogę śpiewać, to dla mnie ogromna radość, jest jeszcze większa kiedy mogę ją podzielić, to taka trochę inna matematyka, bo radość jest jedną z tych wartości, które pomnażają się przez podzielenie…:)

www.youtube.com/watch


.....a świetliki znowu dla nas zaświecą;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz