…..powoli
zmierzcha….. wróciłam do zacisza….. mam zmęczone stopy więc
łażę na boso po domu….. próbuję go jakoś ogarnąć choć nic
mi się nie chce….. robię kawę….. za chwilę znowu usiądę do
pracy….. tym razem w domu….. maile zaśmiecą mi pocztę…..
głowa mi pęka od nadmiaru informacji a jeszcze tyle do zrobienia…..
uwinę się szybko.... chyba mam to we krwi że do wielu rzeczy
podchodzę czysto zadaniowo….. a potem pociszę z kubkiem
herbaty…..pobędę przez chwilę wyczekaniem….. wyspokojnię
myśli….. będę tak po prostu…..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz