wtorek, 13 czerwca 2017

Post-Piknik, POST-rock,PostScriptum.....

.....nie mogę zasnąć.....


tak dużo dobrego się dzieje, dookoła mnie..... u ludzi mi bliskich..... z siostrą moją Leśną widuję się dość regularnie, dziecko mi dorasta..... dojrzewa, dorośleje..... ( to adoptowane rok temu z bogactwem inwentarza).....


stadko Biedron w tym roku pewnie znowu się powiększy..... wnuki mi rosną jak na drożdżach..... 


i to wszystko z wyboru..... dlatego, że kiedyś zaufałam im bardziej niż sobie samej..... że zaufali mi.....


że podjęłam to ryzyko, pokazania się bez skorupki..... i odważyłam sięgnąć po to co położyli na tacy, mówiąc "masz, bierz, korzystaj".....


i ten kto chciał korzystał..... jedni chcieli napchać kieszenie po brzegi, inni bali się sięgnąć..... najwięcej jednak korzystają ci, którzy sięgają po tyle ile im potrzeba, pomnażają i dokładają do tej tacy samych osobliwości.....


nie wiem czy pomnażam, nie mnie to oceniać..... ale czerpię i wiem, że również daję..... bo najważniejsze w życiu nie jest to kto ile daje, ważniejsze jest to czy dając umie też brać dla siebie tyle i tylko tyle ile mu akurat potrzeba..... bo najważniejszy w życiu, jest przepływ pozytywnej energii..... tu i teraz..... 


i można by się zdziwić ile jest w stanie wziąć człowiek, nie będąc bezpośrednio w centrum zdarzeń..... i można się zdziwić ile nie będąc w tym centrum zdarzeń może dać..... chociażby taki Smoczy Piknik..... kto miał wiedzieć - wiedział, kto miał wesprzeć - wsparł, kto miał być-był, jednak nie było by nic z tego bez Smoka..... bez marzeń jak to mówi "z pierdolnięciem", bez czasami oślego uporu, a czasami wręcz gigantycznej paniki, którą trzeba albo przeczekać, albo natychmiast po męsku ogarnąć.....


i wiele jeszcze rzeczy się działo, przez tych ostatnich kilka dni..... ale o tym sza..... najlepiej niech przemówią wewnątrzobrazkowe  alikwoty..... jeszcze cieplutkie, świeżo wydane.....







Ps. i tylko tak sobie myślę, że stracone szanse nie wracają nigdy..... stracić jedną, tę pierwszą czasami z różnych przyczyn można..... stracić dwie, to marnotrawstwo..... tracić każdą kolejną, to już czysta głupota.....




10 komentarzy:

  1. Jeeeeeestem !
    I wracam do żywych czy też żyjących ☺
    Mówiłam Ci kiedyś .. dawno temu że obawiam się ze nigdy nie dirisne.
    Dam piknik też zrobiło moje wewnętrzne dziecko .
    Który dorosły by się porwał ;))
    I tylko ten kto ma w sobie dziecko ma marzenia z pierdolnieciem.
    Gdyby nie Wy .... zresztą Ty wiesz .
    Wy wiecie .
    Aaaaaaa i która Biedrona ma zawsze gumki ? ;))))
    Boję się o Twoją babcina przyszłość 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty lepiej kupuj już i nie oglądaj się na Biedrony....Bo jeszcze władza i je wycofa ze sprzedaży :D

      Usuń
    2. a coś ty, jak znam moje dziecko, to nawet jak kupi, specjalnie dziurek narobi, wody naleje i będzie mówiła wszystkim, że na biwaku zmontowała turystyczny prysznic :D

      Usuń
  2. Jeeeeeestem !
    I wracam do żywych czy też żyjących ☺
    Mówiłam Ci kiedyś .. dawno temu że obawiam się ze nigdy nie dirisne.
    Dam piknik też zrobiło moje wewnętrzne dziecko .
    Który dorosły by się porwał ;))
    I tylko ten kto ma w sobie dziecko ma marzenia z pierdolnieciem.
    Gdyby nie Wy .... zresztą Ty wiesz .
    Wy wiecie .
    Aaaaaaa i która Biedrona ma zawsze gumki ? ;))))
    Boję się o Twoją babcina przyszłość 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile nic się nie zmieniło to ta od lali z nowym zaworkiem :D

      Usuń
  3. Piękna muzyka ...pasuje mi dzisiaj i w jakiś sposób oddaje to co przeżywam teraz i co przeżywałam przez ostatnie dni ...
    Udało się ! Kaś udało się Smokowi ,udało się nam wszystkim :D Jak będziesz miała przesyt mojego towarzystwa daj znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) :) :)
      ... no bo ja czytam , no nie zawsze bo dużo pracy przede mną ... ale czytam , czuję nić ...
      i kiedyś napiszę

      Usuń