poniedziałek, 29 września 2025

Reise Fieber.....

 walizka spakowana, powoli szykuję się do wyjazdu już dzisiaj..... jeszcze tylko ogarnąć Szato przed podróżą.....

na jakiś czas zostawię moje tu..... żeby zorganizować sobie moje tam..... w nowym miejscu, z nowymi ludźmi..... i chociaż wiem, że mam wsparcie, że jadę z moimi ludźmi w sercu, to zawsze jest lekkie drżenie w dzień wyjazdu..... i to zupełnie normalne..... 

wiem, że będę do nich tęsknić bardziej niż zazwyczaj, bo zawsze tak jest.....

ale wiem też, że krótko po powrocie niektórych z nich zobaczę i znowu będzie pięknie i tak po prostu.....

znowu po głowie tupie mi Anathema - Untouchable i Incubus-Drive..... to już chyba standard, że kiedy jadę do tam, to mi te dwa kawałki tupią po głowie..... i niech tupią..... 

trzymajcie kciuki, żeby było dobrze, bo ja dołożę wszelkich starań, żeby tak było.....

pamiętajcie o sobie w swojej codzienności, bo największym grzechcem jest pomijanie siebie..... i czasem wspomnijcie o mnie, będzie mi cieplej na serduchu :)



1 komentarz:

  1. Ja też jutro wyjeżdżam... daleko, bo ze Słowenii do Polski (12 godzin w aucie, ciężko). I też mam gorączkę podróżnych :-D Wszystkiego dobrego, będę ciepło wspominać!

    OdpowiedzUsuń