wtorek, 28 czerwca 2016

nie mam siły.....

do kolekcji znowu wysiadł mi kręgosłup.....

babka chyba się kończy, bo ewidentnie coś jej dolega w sensie bólu, ręka opuchła i podeszła wodą już do łokcia..... dobrze że jest córka chociaż jak tylko mamusi gorzej to spierdziela na swoim rowerze jak najdalej.....


kolejna noc bez snu..... aby do piątku.....

13 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do piatku... Trzymaj sie. Nie mam żadnych słow ktore mogly by w jakikolwiek sposob Ci pomoc.
    Przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
  3. piątek już tuż-tuż... wytrzymaj! mam dla Ciebie bezkres oceanu, jego błękit, siłę, spokój i ciszę. właśnie taki był gdy się z nim spotykałam. i ciepło złocistego piasku i promieni słonecznych...wszystko to, co uzdrawia ciało i duszę, koi nerwy i 'uczesuje' myśli

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo serdecznie pozdrawiam! Oby starczyło Ci sił! Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie umiem przyspieszać czasu, a szkoda, bo z chęcią już bym uczyniła piątek. dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj cicho Sza. To już nie długo. Nic nie zrobisz na siłę. Wiem, że robisz co możesz by pomóc babce, ale przy tym nie zapominaj o sobie. Życzę dużo zdrowia, wam obu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymaj się kochana. zaciśnij żeby i wytrzymaj jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło i dzisiaj ostatni dzień kontraktu. Wracaj szczęśliwie do domu.













    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że wszystko ułożyło się szczęśliwie. Przecież w takim stresie ile można wytrzymać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam każdy post, chociaż nie zawsze komentuję.
    Sił nie kupisz, zdrowia również, psychiki nie postawisz do pionu na rozkaz... wytrzymałości Ci życzę i głębokiego oddechu chociaż na chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że już jesteś w domu!

    OdpowiedzUsuń