sobota, 11 czerwca 2016

tak sobie myślę.....

że chce mi się płakać..... jakoś tak.....


smutno mi się zrobiło i nie wiem czy nie zaczynam panikować..... ciulowe to wszystko..... chciałabym się móc jakoś oderwać, a najchętniej wyjechać natychmiast, ale póki co nie da rady.....


boję się, że znowu się zacznie akcja z odsysanie, kto to ma robić, jakieś pogotowia i inne uje muje dzikie węże..... jestem zmęczona.....

5 komentarzy:

  1. Kasinek, gdybym nie miała odsysania ujętego w zakresie obowiązków, nie robiłabym tego, gdyż w razie powikłań oskarżono by mnie o przekroczenie kompetencji. Konsekwencje byłyby nieprzyjemne i długotrwałe. Myślę Kaś, że w razie potrzeby mimo oporów ze strony rodziny i służby zdrowia wołałabym pogotowie. Domyślam się, iż jesteś pod ogromną presją, spróbuj jednak spojrzeć na tę sytuację trzeźwo. Może warto jeszcze raz sprawdzić zakres obowiązków i poczytać co Ci koordynatorka napisała o stanie podopiecznej, żeby mieć argumenty i pewność w czasie rozmowy z rodziną, pogotowiem i firmą.
    Myślą jestem z Tobą, życzę spokojnej nocy i pozdrawiam od Lali i Kamilka. Przytulam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Leśna ma rację! Zresztą ty to wiesz! zmęczenie i wielkie emocje, huśtawki wydarzeń sprawiają, że tak się czujesz... Popłacz sobie, upuść ciśnienia a potem rób tylko to co masz w obowiązkach! przeciez cudotwórcą nie jestes!Przytulam moocnoo!
    loonei

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy stara się umyć ręce i zrzucić na cudze barki odpowiedzialność i to zbyt dużą, bo chodzi przecież o ludzkie życie. Chyba czasem musisz swój kontrakt i zawarte w nim punkty podetknąć co poniektórym osobom pod nos, by w przyszłości za ich beztroskę nikt nie obarczył Cię odpowiedzialnością. Posyłam ciepłe myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. eh nie wiem jak cie pocieszyć. jestem z tobą;*

    OdpowiedzUsuń
  5. mój czarodziej jest wyjatkowy wiem ze nigdy nie wyskoczy mi ze mnie kocha lub ze oczekuje czegos wiecej po prostu on ma swojego faceta i jest szczęśliwy
    a ja szczesliwa ze mam juz od wielu lat takiego przyjaciela

    twojej sytuacji ci nie zazdrosze odpocznij kochana znajdź chwile dla siebie

    OdpowiedzUsuń