...wieczorna
pustka zagląda w zacisze.....zamaskowany chłodem lęk nie pozwala
cieszyć się z oczekiwania.....spokojnie serce...to nie ten
czas...przymykam okno.....zapalam świece by choć odrobinę ogrzać
mysli.....herbata z miodem nie rozgrzewa jak dawniej....pomimo....w
ciemnosci nie umiem odnaleść rózy Wiatrów.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz