..siedzę
w pracy....łzy zalewają okno....dziś boleśnie odczuwam
obecność....spokój jest....uśpiony gdzieś tam na dnie....dziś
nie potrafię się podzielić....z samego środka....wspomnienie
rzeczywistości zabiera mi odwagę....zmarzły mi dłonie.....i
choć Stróż obecny jak nigdy.....deszcz nie pozwala otrzeć
łez.....a przecież .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz