...bezsenna
noc przeszła w słoneczny poranek....mocna czarna podnosi
powieki......jeszcze chłodno......otwieram okno na świat.....w
gąszczu powiadomień nie ma ciepłych liter.....wspominam tajemnicę
nocy.....emanuje spokojem i radością.....jak zioła na
spokojność.....Stróż obecny jak jeszcze nigdy.... podnosi z
kolan...... do życia.....w poniedziałek zastosuję porady
szamanki......bioflawonoidy czynią cuda.....czytam kolejny
rozdział.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz