..dźwięki
kołyszą....wypełniają ciszę....ciepło które we mnie rozlewa
się po przestrzeni.....ogarniam ramionami brak....i czuję że
jest....realny.....w pamięci zachowuję każde wspomnienie
.....będzie jak ciepły pled na chłodne wieczory....kiedy dym z
papierosa wdziera się w oczy......nie zadaję pyatń....nie szukam
odpowiedzi.....oddycham każdą minutą która dana.....na
pokuszenie....na rozgrzeszenie.....na śmiech.....jak dobrze czasem
jest siebie przytulić.....do siebie.....podnieść głowę i
spojrzeć kolejny raz w lustro.....już nie martwe.....żyć...czasem
na przekór i pomimo.....do ostatniego dotyku.....od łzy..... do
przymknietych powiek......zagubić się w dźwiękach.....w
miarowości własnego oddechu......spokojnie dopić miód w
herbacie.....i tak zwyczajnie się nigdzie nie spieszyć......jest
tylko tu i teraz.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz