poniedziałek, 14 września 2009

Tired 2009.09.14 22:06

......ciepło policzka przypomina o obecnosci Wiatru.....szczególnie dziś.....kiedy budzą się ukryte pragnienia....dawno zapomniane.....to nic...dzień przeminał w noc...kolejną z bezsennych.....jestem zmęczona....noc zejdzie w dzień....świt złagodzi poczucie braku....jak zawsze kiedy odchodzi....poruszy firanką na znak że juz czas....wstanę....zmyję z twarzy resztki wyczekania....spakuję torbę....wyjdę tak zwyczajnie.....zostawiając rozproszone po zaciszu myśli....skrawki niespokojnych oddechów....odetnę się od obecności....tam dokad jadę bedą zbyteczne....na kilka dni przestanę istnieć dla świata....Wiatr i tak mnie dogoni....nawet tam.... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz