niedziela, 6 września 2009

ON 2009.09.06 22:22

..zjawił się niczym wiatr...gwałtowny...porywisty.....osłablam....w oczekiwaniu na kolejny podmuch....każdy jest radością...odrobiną ciepła gdy chłód zaglada do serca....i choć jak wiatru nigdy go nie dotknę...nie złapię w ramiona...to dziekuję Bogu że jest...i czekam na kolejny powiew 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz