poniedziałek, 21 września 2009

I Need You ( jael) 2009.09.21 11:55

...podniosłam powieki....na których jeszcze sen....zapach porannej rosy przypomniał o Wietrze....otworzyłam szerzej okno....chłód omiótł zacisze....tak pusto....tak obco....a przecież tu jestem....dziś delikatna jak brzoskwinia....chcę się zatopić w cieple dłoni.....których teraz tak bardzo brak....a mimo wszystko odczuwam spokój oczekiwania....lustro przypomina o uśmiechu....zakładam buty....wychodzę....po drodze potrącają mnie chwile....każda coś znaczy....nie mam tych bez znaczenia....szkoda życia....na sosnach pajęczyny uwite wiarą w obiad....pod drzewem ciszy Stróż....spokojnie spogląda....tak blisko a tak daleki....zmarzłam.... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz