poniedziałek, 5 października 2009

2009.10.05 17:43

.....za oknem szarość i burość....zastanawiam się jak to jest.....być piękną kobieta....która nie musi zamykać w sobie emocji.....która nie musi ukrywać że kocha.....na której widok ktoś traci głos....zastanawiam się jak to jest......bo wiem jak jest kiedy sie kocha w ukryciu.....jak to jest kiedy się ma figurę a nie ma twarzy....kiedy się ma serce.....którego nikt nie chce dostrzec....a przecież bije równie mocno....o ile nie mocniej....i cierpi....dlatego że bije....
....wiem jak to jest kiedy w zaciszu czekasz na najmniejszy szelest wiadomości i walczysz.....kolejny raz podnosisz się z kolan...choć sobie obiecujesz...już nigdy więcej....kiedy boli ta chęć sięgnięcia po telefon...by nic nie mowić....by chociaż móc usłyszeć oddech po drugiej stronie....i wtedy postanawiasz ....już nigdy nic...nigdy nikt....a wciąż kochasz....i czekasz....na wiadomość...na znak...na cud.....
.....a może czasami lepiej bez twarzy.....bezpieczniej...nikt nie zapyta....nie poszuka tego co ukryte.....i nie dowie się...jaką kobietą można być gdy się chroni....i nie walczy za wszelką cenę....nie usłyszy kocham...nie usłyszy zostań...usłyszy.....badź szczesliwy.....tak po prostu.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz