czwartek, 8 października 2009

The Nearness Of You... 2009.10.08 22:44

.....w spokojnym letargu odpoczywam....idę w daleką wędrówkę......stopy delikatnie dotykają piasku...fale przypływów i odpływów koją....idę przed siebie...nie oglądam za plecy.....nie porównuję....nie mierzę drogi.....ta już przebyta to przeszłość.....nie ma rozstajów......między umysłem a duszą....choć coraz dalej od zacisza.....tam dokąd idę zbuduję nowe.....i takie ....moje.....ze światłem lampy na ganku....by wrócić...nawet gdy noc.....położy się u drzwi.....z ciepłem świec...by ogrzały i tak wychłodniałe myśli......i kubkiem gorącej herbaty......rozgrzeje dłonie......ten dzień jest darem...nadziei.... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz