....jak
często brakuje mi słów....żeby opisać....jak lubię patrzeć na
wschody i zachody słońca....jak lubię kiedy noc usypia mnie
przychodząc świerszczem....jak budzi mnie poranek.... jak
dzień dodaje barw....zapachów...smaków....i myślę czasem po co
to robie....chyba chcę zachować w pamięci wszystkie
kolory....kształty....i czasem to napiecię....między oddechem a
dłonią....kiedy czas zatrzymuje się....jest
magiczny....spokojny....bezpieczny....jak mam opisać te chwile...w
których.... nie potrzeba słów....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz