wtorek, 6 października 2009

po prostu.... 2009.10.06 01:00

..próbuję odnależć w sobie ten mały stołeczek...który daje mi oparcie....kiedy potrzebuję....nadal myśli ciepłe...choć już nie mają dokąd biec....dziś powiedziałam kocham.....tak po prostu...bez walki.....bez łez.....bez strachu i poczucia winy.....dane mi było.....i pewnie jest w tym jakiś sens....bo czy zdażyłoby się...gdyby nie....kolejną noc przeciągne do świtu....utulę tę mała dziewczynkę w środku....która kiedys przestanie płakać.....wypiję kawę...pojdę do pracy.....i nie zmnieni się wiele....słońce wstanie....poranek się zajesienni.....tylko bez Wiatru....  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz