....przedświt.....
....jest taka pora....pomiędzy nocą a dniem....to co nocne zacicha...dzienne jeszcze nie wstało...mgła podnosi powieki....siedzę na progu z kubkiem gorącej aromatycznej kawy....tak spokojnie....zieleń jeszcze ....choc już październik....tylko liscie powoli się rumienia....jak moje policzki....kiedy przytulam się do myśli o Tobie.....może....marzenia się spełniają.....nie dziś......dzisiaj wstałam dosc późno....sen długo nie chciał przyjść....gorący kubek rozgrzewa dłonie....kawa podnosi rzęsy...pod którymi obraz.....tak bardzo znany...a tak daleki.....serce ciągnie w góry.....
....jest taka pora....pomiędzy nocą a dniem....to co nocne zacicha...dzienne jeszcze nie wstało...mgła podnosi powieki....siedzę na progu z kubkiem gorącej aromatycznej kawy....tak spokojnie....zieleń jeszcze ....choc już październik....tylko liscie powoli się rumienia....jak moje policzki....kiedy przytulam się do myśli o Tobie.....może....marzenia się spełniają.....nie dziś......dzisiaj wstałam dosc późno....sen długo nie chciał przyjść....gorący kubek rozgrzewa dłonie....kawa podnosi rzęsy...pod którymi obraz.....tak bardzo znany...a tak daleki.....serce ciągnie w góry.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz