piątek, 16 października 2009

Wybudzanki....z nocy..... 2009.10.16 08:28

.....morźny ten poranek a taki miły.....noc ukołysała mnie gwiazdami.....i dźwiękami ciepłych skrzydełek świerszcza....który przyleciał może po to by się ogrzać....a może mnie.....któż to wie dlaczego przylatują świerszcze......znalazłam mu ciepłe miejsce.....żeby nie zmarzł.....może przezimuje.....niech się trochę rozgości.....kiedy będę ogrzewała dłonie kubkiem gorącej herbaty..... przy wieczornym ciszeniu.....a teraz zmykam do pracy.....świerszcz niech odpoczywa.....za jakiś czas go obudzę..... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz