....wilgotna
ta mgła.....ogrzewam dłonie od gorącego kubka....powoli powieki
przestają ciążyć....chcę wierzyć ....że dziś będzie dobry
dzień......wykonam potrzebną i mało interesującą pracę...zrobię
zakupy...wrócę do zacisza...powitać uśmiech.....znowu nie
spałam...boli mnie głowa....kawa mi się skończyła.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz